Zumba – nowe oblicze fitness

14.12.2014

Kiedy przejrzymy ofertę zajęć prowadzonych przez kluby fitness, możemy dojść do wniosku, że wszystko już było, a nawet jest już tego zdecydowanie za dużo. Z podejrzliwością spoglądamy na nowości o dziwnie brzmiących nazwach. Taką nowością (przynajmniej w Polsce) jest zumba. Jest to dyscyplina stworzona przez Alberto Pereza z Kolumbii będąca połączeniem tańca i aerobiku. Zastanawiamy się, w czym niby miałyby być to lepsze te zajęcia od mnóstwa innych odbywających się w klubach fitness? Cóż, oczywiście nie każdemu przypadną one do gustu, mają jednak kilka zalet, których brakuje „konkurencji”. Te podane przeze mnie są całkowicie subiektywną oceną tego, co urzekło mnie w zumbie.

Spontaniczność

W przypadku wielu ćwiczeń fizycznych, jedynie odpowiednie ich wykonanie gwarantuje efekty. W innym wypadku może to uniemożliwić osiągnięcie sukcesu (tj. kształtowanie smukłej sylwetki), a nawet prowadzić do kontuzji! Z kolei zdecydowana większość układów tanecznych wymaga zapamiętania i wykonania każdego z ruchów dokładnie i bez najmniejszych błędów. Zumba jest inna. Tutaj nacisk kładziony jest na to, by dobrze się bawić i wczuć się w rytm. Układy nie są bardzo skomplikowane, a ewentualne pomyłki nie przeszkadzają ani w dobrej zabawie, ani w nadążeniu za grupą. Od kiedy rozpoczęłam swoją przygodę z zajęciami fitness, właśnie ten drugi problem najbardziej mnie zniechęcał.

Dobra nawet dla początkujących

Niestety sport nigdy nie był moją mocną stroną. Właściwie od kiedy pamiętam – jeśli chodzi o wyniki sportowe – byłam zawsze na szarym końcu. Tutaj właśnie z pomocą przychodzi zumba. Jest odpowiednia dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania. Tutaj nie ma ćwiczeń, których nie będziesz potrafiła wykonać bez poprzedzającego je długiego treningu!

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z fitnessem i zastanawiasz się, które zajęcia wybrać, spróbuj zumby! Pozwól naładować się pozytywną energią!

Justyna Wolniewicz - ostatnie wpisy (see all)